Są takie zapachy, które natychmiast przenoszą nas w świąteczny nastrój. Cynamon, imbir, goździki, miód - to właśnie one tworzą ten wyjątkowy aromat, który unosi się w domu, gdy pieczemy piernikowy domek. Budowanie domku z piernika ma w sobie coś z dziecięcej magii. Każdy etap - od wałkowania ciasta, przez składanie ścian, aż po ozdabianie lukrem - daje ogrom satysfakcji i pozwala poczuć prawdziwy klimat świąt. A gotowy domek? Pięknie pachnie i wygląda jak z bajki!
Skąd wzięła się tradycja domków z piernika?
Choć dziś piernikowe domki kojarzą się głównie z Bożym Narodzeniem, ich historia sięga setek lat wstecz. Piernik pojawił się w Europie już w średniowieczu - był wtedy luksusem, wypiekanym tylko na specjalne okazje. Dopiero w XIX wieku, po publikacji baśni braci Grimm o Jasiu i Małgosi, idea piernikowego domku zyskała ogromną popularność.
W Niemczech, a później w całej Europie, rozpoczęło się pieczenie małych chatek z piernika, ozdabianie ich lukrem, cukrem i migdałami. Dziś tradycja zadomowiła się również w Polsce - domek z piernika stał się symbolem świąt i okazją do spędzenia czasu z najmłodszymi członkami rodziny.

