Profiteroles Z Czekoladą

Profiteroles z czekoladą

8 Osoby 45 Minuty

Jeśli kochasz desery, które robią wrażenie już od pierwszego spojrzenia, a jednocześnie są lekkie, eleganckie i zaskakująco proste do przygotowania - profiteroles staną się Twoim ulubieńcem. To małe, puszyste ptysie z ciasta parzonego, nadziewane kremem i polane lśniącym sosem czekoladowym. Deser, który w cukiernictwie ma status klasyka, nie jest wcale tak trudny do wykonania, jak myślisz! 

Jak przygotować perfekcyjne profiteroles krok po kroku, na co zwrócić uwagę, żeby każde z nich było lekkie i puste w środku, oraz jak stworzyć czekoladowy sos, który naprawdę smakuje jak z najlepszej francuskiej cukierni?

Przepis na profiteroles z czekoladą

Przepis jest klasyczny, z prostymi składnikami - nic, czego nie znajdziesz w dobrze wyposażonej kuchni. To świetna baza, którą możesz modyfikować. Najczęściej robi się je z bitą śmietaną lub kremem patissière, ale Ty możesz postawić na lody waniliowe, krem orzechowy czy delikatny mus.

Składniki

Ciasto parzone (ok. 25 mini ptysiów):

Nadzienie:

Bita śmietana (najprostsza opcja):

Sos czekoladowy:

Jak przygotować profiteroles krok po kroku?

Przygotowanie ciasta parzonego

To najważniejszy etap - właśnie tutaj buduje się strukturę ptysiów. Im dokładniej go wykonasz, tym lżejszy będzie efekt końcowy.

  1. Zacznij od podgrzania w garnku wody, mleka, masła i soli. Gdy masło całkowicie się rozpuści i płyn zacznie delikatnie bulgotać, dodaj mąkę - całą na raz. Teraz najważniejszy moment: musisz energicznie mieszać, aż masa zacznie odchodzić od ścianek garnka i utworzy gładką kulę. To właśnie „parzenie” ciasta, czyli jego podgrzewanie i odwadnianie - dzięki temu ptysie w piekarniku pięknie rosną i tworzą puste wnętrze na krem.

  2. Kiedy masa lekko przestygnie, zacznij dodawać jajka - jedno po drugim. Ważne, żeby każde jajko dokładnie połączyło się z ciastem, zanim dodasz kolejne. Gotowe ciasto powinno być gęste, błyszczące i lekko spływać z łyżki.

  3. Formuj małe porcje na blasze wyłożonej papierem - najlepiej za pomocą rękawa cukierniczego. Staraj się zachować równe odstępy, bo ptysie lubią rosnąć.

  4. Piecz w 200°C przez 20-25 minut, bez otwierania piekarnika! To bardzo ważne - dopływ chłodnego powietrza może sprawić, że ptysie opadną.

Nadzienie - jakie wybrać?

Najprościej - klasyczna bita śmietana. Lżejsza, delikatna, idealnie kontrastuje z czekoladowym sosem. Świetnie sprawdza się również krem patissière, czyli francuski waniliowy krem budyniowy. Jeśli masz ochotę na coś bardziej nowoczesnego, możesz podać profiteroles z lodami.

Sos czekoladowy - sekret tkwi w proporcjach

Możesz zrobić ganache, czyli sos czekoladowy - na samej czekoladzie i śmietanie, ale dodatek odrobiny masła i soli naprawdę podbija smak. Sos jest lśniący, bardziej aksamitny i głębszy w smaku. Wystarczy podgrzać śmietanę, zalać nią posiekaną czekoladę, odczekać chwilę i wymieszać na jednolitą masę. Na końcu dodaj masło - dla gładkości i satynowego wykończenia.

Jak podawać profiteroles, żeby zachwyciły?

To pytanie pojawia się bardzo często - w końcu profiteroles potrafią zrobić wrażenie na stole. Możesz zaserwować je klasycznie, ułożone w piramidkę i polane ciepłym sosem tuż przed podaniem. Sos czekoladowy powoli spływa po ptysiach i wygląda jak deser z profesjonalnej cukierni. Świetnie sprawdza się też opcja “finger food” - podanie ptysiów osobno, a sosu w małej miseczce do maczania. Ta wersja świetnie sprawdzi się w okresie karnawałowym! 

Najczęstsze błędy przy robieniu ciasta parzonego

Wiemy, że to ważny temat - wiele osób boi się ciasta parzonego, bo słyszało o oklapniętych ptysiach. Jakie są najczęstsze problemy i jak ich unikać?

  • Za krótkie parzenie ciasta - ptysie będą zbite,

  • dodanie zbyt dużej ilości jajek - ciasto stanie się rzadkie i straci formę,

  • otwieranie piekarnika podczas pieczenia - gwarantowane opadnięcie,

  • zbyt niska temperatura pieczenia - ptysie nie wyrosną.

Małe klasyki, wielki efekt

Jeśli szukasz deseru, który wygląda spektakularnie, smakuje obłędnie i daje ogrom satysfakcji przy przygotowaniu, koniecznie spróbuj profiteroles. A gdy już opanujesz klasyczną wersję - możliwości modyfikacji jest mnóstwo!