Jak przygotować profiteroles krok po kroku?
Przygotowanie ciasta parzonego
To najważniejszy etap - właśnie tutaj buduje się strukturę ptysiów. Im dokładniej go wykonasz, tym lżejszy będzie efekt końcowy.
-
Zacznij od podgrzania w garnku wody, mleka, masła i soli. Gdy masło całkowicie się rozpuści i płyn zacznie delikatnie bulgotać, dodaj mąkę - całą na raz. Teraz najważniejszy moment: musisz energicznie mieszać, aż masa zacznie odchodzić od ścianek garnka i utworzy gładką kulę. To właśnie „parzenie” ciasta, czyli jego podgrzewanie i odwadnianie - dzięki temu ptysie w piekarniku pięknie rosną i tworzą puste wnętrze na krem.
-
Kiedy masa lekko przestygnie, zacznij dodawać jajka - jedno po drugim. Ważne, żeby każde jajko dokładnie połączyło się z ciastem, zanim dodasz kolejne. Gotowe ciasto powinno być gęste, błyszczące i lekko spływać z łyżki.
-
Formuj małe porcje na blasze wyłożonej papierem - najlepiej za pomocą rękawa cukierniczego. Staraj się zachować równe odstępy, bo ptysie lubią rosnąć.
-
Piecz w 200°C przez 20-25 minut, bez otwierania piekarnika! To bardzo ważne - dopływ chłodnego powietrza może sprawić, że ptysie opadną.
Nadzienie - jakie wybrać?
Najprościej - klasyczna bita śmietana. Lżejsza, delikatna, idealnie kontrastuje z czekoladowym sosem. Świetnie sprawdza się również krem patissière, czyli francuski waniliowy krem budyniowy. Jeśli masz ochotę na coś bardziej nowoczesnego, możesz podać profiteroles z lodami.
Sos czekoladowy - sekret tkwi w proporcjach
Możesz zrobić ganache, czyli sos czekoladowy - na samej czekoladzie i śmietanie, ale dodatek odrobiny masła i soli naprawdę podbija smak. Sos jest lśniący, bardziej aksamitny i głębszy w smaku. Wystarczy podgrzać śmietanę, zalać nią posiekaną czekoladę, odczekać chwilę i wymieszać na jednolitą masę. Na końcu dodaj masło - dla gładkości i satynowego wykończenia.
Jak podawać profiteroles, żeby zachwyciły?
To pytanie pojawia się bardzo często - w końcu profiteroles potrafią zrobić wrażenie na stole. Możesz zaserwować je klasycznie, ułożone w piramidkę i polane ciepłym sosem tuż przed podaniem. Sos czekoladowy powoli spływa po ptysiach i wygląda jak deser z profesjonalnej cukierni. Świetnie sprawdza się też opcja “finger food” - podanie ptysiów osobno, a sosu w małej miseczce do maczania. Ta wersja świetnie sprawdzi się w okresie karnawałowym!
Najczęstsze błędy przy robieniu ciasta parzonego
Wiemy, że to ważny temat - wiele osób boi się ciasta parzonego, bo słyszało o oklapniętych ptysiach. Jakie są najczęstsze problemy i jak ich unikać?
-
Za krótkie parzenie ciasta - ptysie będą zbite,
-
dodanie zbyt dużej ilości jajek - ciasto stanie się rzadkie i straci formę,
-
otwieranie piekarnika podczas pieczenia - gwarantowane opadnięcie,
-
zbyt niska temperatura pieczenia - ptysie nie wyrosną.
Małe klasyki, wielki efekt
Jeśli szukasz deseru, który wygląda spektakularnie, smakuje obłędnie i daje ogrom satysfakcji przy przygotowaniu, koniecznie spróbuj profiteroles. A gdy już opanujesz klasyczną wersję - możliwości modyfikacji jest mnóstwo!