Jeśli uda Ci się kupić Provolone del Monaco, wykorzystaj około 150 g tego sera. A jeśli nie możesz go znaleźć, nic straconego - dobrym zamiennikiem będzie dojrzewające caciocavallo, które również ma wyrazisty smak i dobrze sprawdzi się w kremowym sosie do makaronu.
Jak zrobić Pasta alla Nerano krok po kroku?
-
Cukinie dokładnie umyj, odetnij końcówki i pokrój w bardzo cienkie plasterki.
-
Na dużej patelni rozgrzej warstwę oliwy. Cukinię smaż partiami - nie wrzucaj wszystkich plasterków jednocześnie, ponieważ temperatura tłuszczu gwałtownie spadnie i warzywa zaczną się dusić zamiast smażyć.
-
Smaż plasterki do momentu, aż staną się miękkie i lekko złociste. Nie doprowadzaj ich jednak do mocnego zbrązowienia. Gotową cukinię wyjmuj łyżką cedzakową i przekładaj na talerz. Dodaj kilka porwanych listków bazylii.
-
W dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Wrzuć spaghetti i gotuj krócej, niż podaje producent - makaron powinien być jeszcze wyraźnie twardy, ponieważ dokończymy jego gotowanie na patelni.
-
Zanim odcedzisz spaghetti, koniecznie zachowaj około 300-400 ml wody z gotowania. Jest bogata w skrobię i za chwilę będzie potrzebna do przygotowania kremowego sosu.
-
Na dużej patelni rozgrzej niewielką ilość oliwy. Dodaj lekko rozgnieciony ząbek czosnku i podsmaż krótko, aby oddał aromat. Następnie usuń go z patelni.
-
Dodaj większość usmażonej cukinii oraz niewielką porcję wody po makaronie. Podgrzewaj przez chwilę, delikatnie rozgniatając część plasterków.
-
Przełóż niedogotowane spaghetti bezpośrednio na patelnię. Dodaj kolejną niewielką porcję wody po gotowaniu i energicznie mieszaj. Makaron powinien dokończyć gotowanie właśnie na patelni. Taka metoda pozwala wykorzystać uwalnianą skrobię do stworzenia kremowej konsystencji.
-
Gdy spaghetti będzie al dente, zdejmij patelnię z ognia. To bardzo ważny moment.
-
Dodawaj stopniowo drobno starte sery, cały czas intensywnie mieszając lub podrzucając makaron. W razie potrzeby dolewaj po 1-2 łyżki ciepłej wody po gotowaniu.
-
Sos powinien stać się gładki i kremowy. Na końcu dodaj pozostałe plasterki cukinii, świeżo mielony pieprz i dużą porcję porwanej bazylii.
Jak zrobić kremowy sos bez śmietanki?
To właśnie ten etap najczęściej decyduje o powodzeniu całego przepisu. Jeśli wrzucisz ser na bardzo gorącą patelnię i pozostawisz go bez mieszania, może się zwarzyć lub utworzyć ciągnące grudki.
Dlatego przed dodaniem sera zdejmij patelnię z ognia. Makaron i woda nadal będą bardzo gorące, ale temperatura będzie łatwiejsza do kontrolowania. Następnie dodawaj ser partiami i intensywnie mieszaj. Skrobia z wody po gotowaniu pomaga połączyć wodę z tłuszczem i serem w gładką emulsję.
Nie wlewaj od razu całej zachowanej wody. Dodawaj ją stopniowo. Zbyt dużą ilość płynu trudno później szybko odparować bez rozgotowania spaghetti. Prawidłowo przygotowany sos powinien dokładnie pokrywać makaron, a nie zbierać się w dużej ilości na dnie talerza.
Dlaczego woda po gotowaniu makaronu jest tak ważna?
Nie wylewaj jej. W Pasta alla Nerano jest jednym z kluczowych elementów przepisu. Podczas gotowania spaghetti część skrobi przechodzi do wody. Kiedy dodajesz ją do makaronu, cukinii, oliwy i sera, pomaga uzyskać jednolitą, kremową konsystencję.
Warto więc gotować makaron w rozsądnej ilości wody, a nie w ogromnym garnku wypełnionym po brzegi. Bardziej skoncentrowana woda zawiera więcej skrobi i dobrze sprawdza się podczas wykańczania sosu.
Uważaj natomiast z solą. Ser jest słony, a woda po makaronie również będzie doprawiona. Ostatecznie dopraw danie dopiero po dodaniu sera.
Czy Pasta alla Nerano można przygotować wcześniej?
Lepiej tego nie robić. To danie zdecydowanie najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu. Po wystudzeniu serowy sos gęstnieje, a makaron nadal pochłania wilgoć. W efekcie znika charakterystyczna kremowość.
Możesz natomiast wcześniej usmażyć cukinię. Dzięki temu bezpośrednio przed obiadem pozostanie Ci ugotowanie makaronu i połączenie wszystkich składników.
Pasta alla Nerano - prosty włoski makaron na sezon cukiniowy
Pasta alla Nerano z cukinią i parmezanem to świetny przykład włoskiego podejścia do gotowania: zamiast długiej listy produktów mamy kilka składników i technikę, która wydobywa z nich maksimum smaku.
To zdecydowanie przepis, który warto zachować na środek lata. Szczególnie wtedy, gdy cukinii jest pod dostatkiem, a Ty masz ochotę przygotować z niej coś więcej niż kolejną porcję placków czy leczo.