Jak zrobić konfitowane pomidory krok po kroku?
-
Pomidorki dokładnie umyj i osusz. Większe sztuki możesz przekroić na pół, natomiast niewielkie pomidorki cherry pozostaw w całości.
-
Przełóż je do niewielkiego naczynia żaroodpornego. Najlepiej, aby leżały dość ciasno - dzięki temu nie będziesz potrzebować bardzo dużej ilości oliwy.
-
Czosnek obierz i delikatnie rozgnieć płaską stroną noża. Nie musisz go siekać. Dodaj całe ząbki pomiędzy pomidory.
-
Do naczynia włóż tymianek i rozmaryn. Całość oprósz solą oraz świeżo mielonym pieprzem. Jeśli pomidory nie są bardzo dojrzałe, możesz dodać również niewielką szczyptę cukru.
-
Zalej pomidory oliwą. Nie muszą być w niej całkowicie zanurzone - wystarczy, że oliwa pokryje dno naczynia i częściowo otoczy owoce. Podczas pieczenia pomidory puszczą dodatkowo własny sok.
-
Wstaw naczynie do piekarnika nagrzanego do 130°C, grzanie góra-dół, i piecz przez około 1,5-2 godziny. Dokładny czas zależy od wielkości pomidorów.
-
Gotowe pomidory powinny być bardzo miękkie, lekko pomarszczone i soczyste, ale nie całkowicie wysuszone. Nie czekaj, aż mocno się zrumienią - w tym przepisie zależy nam przede wszystkim na łagodnym, powolnym pieczeniu.
-
Po wyjęciu z piekarnika pozostaw je na kilka minut do przestudzenia. Jeśli podajesz je od razu, dodaj świeżą bazylię.
Dlaczego pomidory warto piec powoli?
Czy nie można po prostu zwiększyć temperatury i skrócić czasu pieczenia? Można, ale otrzymasz wtedy nieco inny efekt.
Przy wyższej temperaturze powierzchnia pomidorów szybciej się przypieka, a cukry zaczynają intensywniej się karmelizować. To świetna technika, jeśli zależy Ci na klasycznych pieczonych pomidorach.
W przypadku konfitowania chodzi jednak o coś innego. Powolna obróbka pozwala stopniowo zmiękczyć pomidory i skoncentrować ich smak, bez mocnego przypalania skórki. Dzięki temu pozostają delikatne i soczyste.
Warto pamiętać, że temperatura oraz czas przygotowania pomidorowego confit mogą różnić się między recepturami - spotkasz zarówno bardzo niskie temperatury i dłuższe pieczenie, jak i szybsze wersje. Najważniejszy jest końcowy efekt: miękki, skoncentrowany w smaku pomidor, a nie mocno przypieczona powierzchnia.
Czy trzeba używać dużej ilości oliwy?
Nie. To częsty mit związany z konfitowaniem pomidorów. Nie musisz wypełniać całego naczynia oliwą aż po brzegi.
Najlepiej wykorzystać nieduże naczynie, w którym pomidory będą ułożone blisko siebie. Wtedy 150-200 ml oliwy powinno spokojnie wystarczyć.
Pomidory podczas pieczenia puszczają sok, który miesza się z oliwą oraz aromatami czosnku i ziół. Powstaje intensywny płyn, którego zdecydowanie nie warto wyrzucać.
Co zrobić z oliwą po konfitowaniu pomidorów?
To jeden z najlepszych elementów całego przepisu. Oliwa przejmuje smak pomidorów, czosnku, rozmarynu i tymianku, dlatego potraktuj ją jak pełnoprawny składnik.
Możesz polać nią ugotowany makaron, wykorzystać jako bazę dressingu do sałatki albo maczać w niej świeże pieczywo. Kilka łyżeczek świetnie sprawdzi się również na grzance z mozzarellą czy burratą.
Jeśli przygotowujesz z pomidorów sos do makaronu, dodaj do niego również część aromatycznej oliwy. Dzięki temu sos będzie bardziej wyrazisty i nie będzie wymagał wielu dodatkowych składników.
Z czym podawać konfitowane pomidory?
To zdecydowanie jeden z tych przepisów, które warto znać właśnie ze względu na ich uniwersalność. Jedna porcja pomidorów może stać się podstawą kilku zupełnie różnych posiłków. Konfitowane pomidory możesz wykorzystać:
-
na grzance z burratą, mozzarellą albo ricottą,
-
jako dodatek do makaronu z parmezanem,
-
do sałatki z rukolą i serem feta,
-
do jajek sadzonych, omletu lub jajecznicy,
-
na kanapkach i focacci,
-
jako dodatek do grillowanego mięsa lub ryby,
-
do kaszy, kuskusu albo orzo,
-
jako składnik deski serów i przekąsek.
Szczególnie warto przetestować wersję z burratą. Kremowy ser, słodkie pomidory, aromatyczna oliwa i chrupiące pieczywo to bardzo proste połączenie, które właściwie nie potrzebuje już żadnych dodatkowych składników.
Jak przechowywać konfitowane pomidory?
W przypadku konfitowanych pomidorów warto pamiętać o odpowiednim przechowywaniu. Pomidory w oliwie, szczególnie z dodatkiem czosnku i świeżych ziół, najlepiej trzymać w lodówce, a nie w temperaturze pokojowej. Dlaczego? W oliwie jest bardzo mało tlenu, a takie warunki mogą sprzyjać rozwojowi niebezpiecznych bakterii, m.in. Clostridium botulinum.
Po wystudzeniu przełóż pomidory wraz z oliwą do czystego, szczelnego pojemnika i włóż do lodówki. Najbezpieczniej przygotowywać taką ilość, którą wykorzystasz w krótkim czasie. Jeśli chcesz zachować pomidory na dłużej, podziel je na porcje i zamroź.
Pamiętaj też, że oliwa w lodówce może zgęstnieć lub częściowo się zestalić. To normalne. Po ogrzaniu do temperatury pokojowej ponownie stanie się płynna.
Konfitowane pomidory w oliwie - prosty przepis, który warto znać
Konfitowane pomidory w oliwie z oliwek to świetny sposób na wykorzystanie dojrzałych, letnich pomidorów. Wystarczy ułożyć je w naczyniu, dodać czosnek, świeże zioła i oliwę, a następnie pozwolić piekarnikowi zrobić większość pracy.
Po około dwóch godzinach otrzymasz miękkie, intensywne w smaku pomidory oraz niezwykle aromatyczną oliwę. Możesz wykorzystać je do makaronu, sałatki, grzanek, kanapek czy jajek. Jeden prosty przepis daje naprawdę sporo możliwości.
Jeżeli więc latem trafisz na wyjątkowo słodkie pomidorki koktajlowe, przygotuj od razu większe naczynie. Część podaj jeszcze tego samego dnia z dobrym pieczywem i burratą, a pozostałe schowaj do lodówki. To jeden z najprostszych sposobów, żeby mieć pod ręką dodatek, który potrafi zmienić nawet bardzo szybki obiad.