Lista zakupów

edytuj produkt

zapisz

Gotuję nie marnuję - jak nie marnować jedzenia? Kuchnia zero waste

Książka Sylwii Majcher pt. Gotuję nie marnuję to filozofia zero waste i fantastyczne przepisy w jednym.  W książce znajdziesz wszystko co potrzebne do przygotowania najlepszych dań, na które nie wydasz w zasadzie ani grosza. Sylwia Majcher to dziennikarka i blogerka znana z bloga "Kuchnia w formie", której główne idee skupiają się wokół tego, aby podczas przygotowywania posiłków najmniej żywności zostało zmarnowane.

Filozofia zero waste staje się coraz popularniejsza, dlatego tym bardziej książka Majcher może być ciekawym wyborem, nie tylko na prezent dla kogoś, ale także dla siebie, jeśli masz problem z marnowaniem żywności. Rozpocznij pozytywne gotowanie już dziś i wciel dobre nawyki w swoje życie. W artykule dowiesz się m.in. tego jak książki kucharskie wpływają na zmianę przyzwyczajeń oraz co zawiera w sobie książka Sylwii Majcher pt. "Gotuję nie marnuję".

Marnowanie jedzenia - podstawowe fakty

Czy wiesz, że każdego roku w Unii Europejskiej marnuje się średnio 173 kg jedzenia? Polska jest w czołówce państw - Polacy marnują średnio ponad 200 kg jedzenia rocznie. Marnujemy głównie świeże owoce, warzywa, mięso i pieczywo. Dlaczego marnowanie jedzenia jest nieekologiczne? Przede wszystkim dlatego, że całe zmarnowane jedzenie odpowiada za około 8-10 proc. emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Przedostawanie się ich do atmosfery bardzo szybko przyspiesza zmiany klimatyczne, które i tak już są drastyczne na naszej planecie.

Marnowanie żywności to marnowanie wody. Na każdy kilogram wyprodukowanej wołowiny przypada 15 tys. litrów wody. Jeśli chodzi o pieczywo statystyki są mniejsze (kilogram chleba to 1600 litrów wody), ale sumując wszystko wychodzą nam ogromne liczby. Woda jest zasobem, które na naszej planecie może wkrótce zabraknąć (i nie jest to bardzo odległa przyszłość) a marnowanie żywności tylko się do tego przyczynia.

Tu z pomocą przychodzi nam książka Sylwii Majcher, która doskonale uczy jak ograniczyć ilość marnowanego jedzenia i wykorzystać do końca każdy produkt w kuchni.

Gotuję nie marnuję - świetna książka dla początkujących zero waste

Może na początek coś o samej autorce książki Gotuję nie marnuję. Sylwia Majcher przedstawia siebie jako edukatorkę ekologiczną i dziennikarkę, która stawia niemarnowanie jedzenia na pierwszym miejscu. Książka Gotuję nie marnuję jest jej  bestsellerową publikacją o tym, jak podjąć proste wyzwania zero waste we własnej kuchni. Oprócz tego, że Sylwia Majcher pisze książki, to jest także aktywnie zaangażowana w różne akcje społeczne, które mają na celu uświadamianie społeczeństwa o tym jak dużo jedzenia marnujemy oraz jak duże ma to znaczenie w kontekście dbania o naszą planetę. Autorka prowadzi także różne szkolenia i warsztaty z ekologii dla firm, w których odpowiada na pytania i inspiruje do wprowadzenia polityki zero waste.

Jeśli chodzi o książkę Gotuję nie marnuję, to jest to zdecydowanie hit sprzedażowy w zakresie lifestylowej literatury o ekologii w praktyce. Książka napisana jest w duchu zero waste i jest podzielona na dwie części:

1.  w pierwszej części można znaleźć różnego rodzaju wskazówki, które dot. ograniczenia codziennego marnowania jedzenia w kuchni pod kątem jej organizacji i porządków; oprócz tego, że autorka daje mnóstwo porad, to także dzieli się własnymi sposobami na przechowywanie, przetwarzanie i planowanie jadłospisów w taki sposób, aby jak najbardziej ograniczyć ryzyko odpadków do wyrzucenia;
2.  w drugiej części książki „Gotuję nie marnuję” autorka dzieli się z czytelnikami przepisami, które są podzielone w ciekawy sposób - wg głównego surowca, z którego jest przygotowane danie, np. chleba, mięsa, nabiału, warzyw czy owoców.

Warto wspomnieć, że kluczem doboru składników w przepisach w książce Sylwii Majcher pt. Gotuję nie marnuję były produkty spożywcze zawarte w danych Polskich Banków Żywności jako te, które są najczęściej wyrzucane do śmieci przez społeczeństwo.

Biorąc pod uwagę, że większość dań w książce ciężko nazwać daniami "z resztek" to można dojść do przerażającego wniosku, że Polacy produkują resztki z naprawdę zdatnych i jakościowych produktów, które można wykorzystać na wiele sposobów.

Gotuję nie marnuję - jakie przepisy można znaleźć w książce?

Książka kucharska Gotuję nie marnuję zawiera aż 80 przepisów, których głównym celem jest uratowanie dużej ilości jedzenia przed wyrzuceniem. Autorka zapewnia, że jeśli efektywnie wprowadzisz dobre zmiany to staną się one twoim nawykiem.  Dodatkowo zachęca także do tego, aby modyfikować przepisy dowolnie ze swoimi upodobaniami, ponieważ wg niej stanowią one jedynie inspirację i zachętę do wprowadzania do środowiska zmiany.

Przechodząc do samych przepisów, to książka Gotuję nie marnuję zaskakuje pozytywnie i faktycznie pokazuje, że metodą małych kroków, systematycznie można osiągnąć świetne rezultaty. Przykładowo przepis, który w składnikach zawiera tylko wodę i łupiny cebuli - wydawałoby się, że nic z tego nie można wykorzystać.

Sylwia Majcher przedstawia nam jednak przepis na napar z łupin cebuli, który jest  świetnym remedium na wiele dolegliwości. Działa przeciwzapalnie i wspomaga organizm w infekcjach, może być także stosowany na cerę w postaci toniku. A dla tych, którzy cierpią na bezsenność, napar z łupin cebuli działa wyciszająco. Jak widać, można świadomie minimalizować produkcję odpadów, a jednocześnie czerpać korzyści z naturalnych sposobów na dolegliwości chorobowe.

Przepisy na obiady w książce Gotuję nie marnuje

Jeśli chodzi o przepisy obiadowe, to i tych nie zabrakło w książce Gotuję nie marnuję. Można w mniej znaleźć m.in. takie przepisy jak:

  • klopsiki z chleba w sosie pomidorowym,
  • krem z białych warzyw z chipsami z obierek z ziemniaków,
  • sakiewki z kurczakiem z suszonymi pomidorami,
  • marynowany kalafior,
  • rzodkiewki pieczone z płatkami migdałowymi,
  • zapiekanka z ugotowanych ziemniaków.

To oczywiście tylko część z przepisów, jednak już po samych ich nazwach można zauważyć, że do maksimum wykorzystują one wszystko co można znaleźć w kuchni, łącznie z obierkami i zeschłym chlebem.

W książce nie zabrakło także deserów z resztek. Tu inspiracji jest bez liku - można na spokojnie wykorzystać ideę zero waste po polsku w takich przepisach jak:

  • babeczki z pulpy marchewkowej i gruszkowej,
  • cukierki z wiśni,
  • owoce sezonowe pod kruszonką z płatków owsianych,
  • pudding malinowy z migdałami i maślaną chałką,
  • karmelizowane marchewki z sezamem,
  • tarta serowa.

Kreatywne wykorzystanie odpadków

Jak widać desery te brzmią bardzo smakowicie i na pierwszy rzut oka zupełnie nie przypominają takich zrobionych z resztek. A mimo to zrobienie ich zdecydowanie uszczupli twoje listy zakupów i sprawi, że kuchnia zero waste będzie dla ciebie przyjemnością. Któż nie lubi zjeść pysznego deseru mając w głowie to, że kreatywnie wykorzystał wszystkie składniki dostępne w domowej spiżarce?

Jak można było już zauważyć przepisy w książce Gotuję nie marnuję Sylwii Majcher to nie tylko jadłospis na śniadanie, obiad czy kolację - to także kreatywne wykorzystanie odpadków do stworzenia produktów, które będą przydatne w walce z infekcjami, czy innymi dolegliwościami, a także pomogą w życiu codziennym.

Sylwia Majcher pokazuje np. że z czerstwego razowego chleba na zakwasie, kilku łyżek brązowego cukru, świeżych drożdży i cytryny można zrobić domowy kwas chlebowy. Jest to napój, który można wykorzystać wielorako - ugasi on pragnienie, wzmocni odporność i złagodzi objawy ze strony układu pokarmowego, np. nadkwasotę i zaburzenia trawienia.

Sylwia Majcher w Gotuję nie marnuje zdecydowanie czerpię wiedzę z przepisów i sposobów na różne dolegliwości od naszych babć i prababć. W wielu przepisach można zauważyć nawiązania do dawnych czasów, gdzie żywność nie była marnowana na tak dużą skalę, a jedzenie można było stworzyć niemal z wszystkiego, ograniczając także przetworzoną żywność.

Gotuję nie marnuję - zalety książki. Czy warto ją kupić?

Naszym zdaniem książkę Gotuję nie marnuję zdecydowanie warto zakupić. Oprócz tego, że jej niewątpliwym atutem jest to, że jest ładnie wydana, to zdecydowanie odczujesz zmianę w swoim życiu, jeśli wprowadzisz rady Sylwii Majcher na stałe.

Ponadto, wygodny format książki sprawia, że Gotuję nie marnuje idealnie mieści się na stole czy blacie roboczym, na którym zazwyczaj gotujesz i nie przeszkadza w codziennych czynnościach.

W książce można znaleźć piękne zdjęcia posiłków, które jeszcze bardziej zachęcają do gotowania i zupełnie nie wyglądają jakby były zrobione z resztek - wręcz przeciwnie, wiele dań wygląda na wyszukane i modne, a gdy spojrzysz na przepis możesz pozytywnie się zaskoczyć, ponieważ ujrzysz obierki, czerstwy chleb czy zsiadłe mleko.

Sylwia Majcher w Gotuję nie marnuje pomaga także w planowaniu jadłospisu i układaniu listy zakupów tak aby jak najbardziej ograniczyć kupowanie i - przede wszystkim - wyrzucanie jedzenia.

Gotuję nie marnuję to książka dla wszystkich, która uczy zdrowego podejścia do jedzenia, a także do życia - może na prawdę odmienić światopogląd i rzucić inne światło na gotowanie "z resztek".

Jak ograniczyć wyrzucanie jedzenia? Dziesięć inspiracji

Gotuję nie marnuję to świetna książka, która wiele uczy. Jednak jakie jeszcze można wprowadzić zasady zero waste do swojego domu i ograniczyć wyrzucanie jedzenia? Mamy kilka pomysłów:

1.  Jeśli ciężko ci zacząć żyć w duchu less waste i nie marnować jedzenia to spróbuj postawić sobie cotygodniowe ekowyzwania, które zachęcą cię do zaniechania marnowania żywności. Małymi krokami, nie wszystko naraz, abyś się nie zniechęcił. Stopniowo zwiększaj liczbę zachowań less waste w życiu, aż w końcu nim się obejrzysz będziesz żył ekologicznie bez wskazówek.
2.  Postaw na nieprzetworzoną żywność! Tego typu produkty poleca sama Sylwia Majcher w książce Gotuję nie marnuję. Nieprzetworzona żywność jest najlepsza jeśli chcesz zacząć marnować mniej jedzenia, ponieważ nadaje się do powtórnego wykorzystania na wiele sposobów i masz pewność, że nowo stworzone przez ciebie danie nie będzie zawierało żadnych niezdrowych substancji.
3.  Nie kupuj na zapas - kupowanie zbyt wielu produktów nie kończy się dobrze. Zazwyczaj o nich zapominasz i po kilku miesiąca znajdujesz na dnie lodówki z przeterminowaną datą. Lepiej kupować mniej, a rozsądnie.
4.  Planuj swój jadłospis - planowane posiłków na każdy tydzień i na tej podstawie robienie listy zakupów pomaga nie tylko zaoszczędzić czas ale także pieniądze. Ponadto, jeśli zaplanujesz posiłki to prawdopodobieństwo, że wyrzucisz jedzenie jest znacznie mniejsze.
5.  Ograniczenie wyrzucania jedzenia będzie też większe jeśli ustawisz odpowiednią temperaturę w lodówce. Szacuje się, że optymalna temperatura w lodówce oscyluje między 5 a 8 st. Celsjusza. Jest to temperatura, w której jedzenie ma szansę pozostać jak najdłużej świeże. Zbyt niska temperatura w lodówce zużywa więcej prądu, a zbyt wysoka sprawia, że żywność szybko traci datę ważności.
6.  Zachowuj porządek w lodówce i szafkach z żywnością. Zachowanie porządku jest kluczowe, ponieważ dzięki temu wiesz dobrze co gdzie leży i ograniczasz ryzyko pozostawienia jakiegoś produktu bez użycia. Warto segregować przyprawy w osobne pojemniczki i nazywać je odpowiednio oraz oznaczać datę ważności. W lodówce natomiast najlepiej trzymać się zasady, że produkty z najmniejszą datą ważności są najbliżej, a te z największą najdalej od drzwi. Dobrze jest też stosować się do tego, aby warzywa i owoce były umieszczone w odpowiednich pojemnikach, a nie leżały luzem, ponieważ to zmniejsza ryzyko powstania pleśni. Lodówkę i szafki warto jest także co jakiś czas przetrzeć wilgotną ściereczką z mieszanką wody i octu.
7.  Nie ulegaj bezmyślnie promocjom. Każdy wie, że promocje w sklepach to idealna zachęta do większych zakupów. Warto jednak dwa razy się zastanowić zanim sięgniesz po coś z promocyjnej półki. Produkty na promocji są często przecenione, ponieważ ich data ważności zbliża się do końca. Zanim kupisz coś z przeceny sprawdź zatem termin spożycia na opakowaniu i zastanów się, czy ten produkt jest ci na pewno potrzebny, a jeśli tak to do czego. Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć sobie na te pytania, lepiej zrezygnuj z zakupu.
8.  Pamiętaj, że wiele rzeczy można zamrozić! Wiesz, że nie zjesz bułek czy chleba, który kupiłeś dwa dni temu a nie chcesz ich wyrzucać? Pieczywo też można z powodzeniem zamrażać. Zawiń szczelnie pieczywo w woreczek foliowy i oznacz go datą ważności (czyli datą zamrożenia produktu). Jeśli masz możliwość przed owinięciem w folię zapakuj chleb w pergamin. Chleb najlepiej mrozić jest po pokrojeniu, ponieważ wówczas łatwiej jest oddzielić liczbę kromek, które chcesz zużyć.
9.  Pamiętaj o jadłodzielniach - to świetny sposób, żeby pozbyć się nadmiaru niepotrzebnych produktów z lodówki, a jednocześnie pomóc innym osobom, które akurat nic w lodówce nie mają. Jeśli mieszkasz w mieście z pewnością zauważyłeś lodówki jadłodzielni w wielu miejscach - korzystaj z nich! To świetny sposób ekonomii współdzielenia, który jednocześnie wykazuje troskę o środowisko naturalne.
10. Na zakupy idź zawsze z listą i dobrze się jej trzymaj. Chodzenie na zakupy bez listy to kuszenie losu, które zapewne skończy się nieprzydatnymi produktami w lodówce. Lista zakupów pomoże ci zachować zdrowy rozsądek i dzięki niej nie będziesz też bez sensu błądził po markecie.

Kilka kreatywnych koncepcji less waste

Jak być less waste? Aby żyć w duchu tej idei nie wystarczy tylko nie marnować jedzenia. Less waste to także styl życia, który odnosi się do czynności wykonywanych na codzień, np. sprzątania, pielęgnacji, ubierania itd.

Na początek warto wyjaśnić czym tak na prawdę jest less waste. Jest to styl życia, który zakłada zminimalizowanie produkowanych odpadów przez człowieka. Aby to zrobić należy ograniczyć konsumpcjonizm, który jest tutaj głównym problemem - nie jest to natomiast łatwe, ponieważ cały obecny świat zachęca nas do kupowania nowych rzeczy i tworzy nasze potrzeby. Less waste to także idea wyciszenia się od zgiełku i zminimalizowania swoich potrzeb poprzez świadome wybory.

Co możesz zrobić aby twoje życie mniej skupiało się na konsumpcjonizmie?

Przede wszystkim wybieraj produkty z lokalnego rynku i ogranicz kupowanie w sieciówkach i wielkich marketach. Dzięki temu nie tylko wesprzesz lokalnych sprzedawców, ale także zmniejszysz w swoim domu liczbę produktów, które wykonywane są przez wielkie korporacje na masową skalę i w dużej mierze zanieczyszczają środowisko.

Zamiast woreczków foliowych używaj bawełnianych torebek

Kolejna rzecz jaką możesz zrobić to dokonywanie małych wyborów - zamiast woreczków foliowych postaw na bawełniane torebki. Obecnie są one dostępnie niemal wszędzie, nawet w dużych marketach. Takie torebki są nie tylko wytrzymałe (będą ci służyć przez długi czas) ale także zajmują bardzo niewiele miejsca, co sprawia, że niemal zawsze możesz je mieć przy sobie. Staraj się wprowadzić w nawyk korzystanie z takich toreb.

Jak być less waste w łazience? Przede wszystkim możesz zastąpić wiele produktów jednorazowego użytku na tzw. wielorazówki. Wielorazówkami mogą być waciki kosmetyczne, maszynki do golenia czy nawet waciki do uszu. ponadto zwróć uwagę na kosmetyki, które kupujesz - większość z nich staraj się zakupić w szklanych opakowaniach. Jeśli zaś chodzi o szampony czy odżywki do włosów to i na to jest rozwiązanie - producenci opracowali specjalne szampony i odżywki w kostce, które kupisz w papierowych biodegradowalnych opakowaniach. Kupując kosmetyki zwróć uwagę na to, aby miały naturalny skład, bez silnych parabenów i detergentów. Możesz też spróbować swoich sił w zrobieniu własnych kosmetyków domowymi sposobami - tu przykładem może być peeling do ciała zrobiony z fusów po kawie z dodatkiem miodu, cukru i oliwki.

Less waste to też kupowanie ubrań z myślą o ekologii

Bycie eko jest ważne także w modzie. Staraj się stworzyć garderobę kapsułową, czyli taką, w której z niemal wszystkich elementów będziesz w stanie stworzyć pasujący do siebie ubiór. Dodatkowo staraj się unikać kupowania ubrań w sieciówkach, które nie dbają o ekologię, a tylko często stosują green washing. Wybieraj ubrania z drugiej ręki i lub od polskich sprzedawców, którzy są transparentni. Wydawać się może, że nie jest łatwo skompletować tego typu garderobę, jednak twój trud na pewno się opłaci, ponieważ zyskasz ubrania dobrej jakości, które posłużą ci na lata.

Działając less waste ograniczasz też zużywanie prądu

Bycie less waste to także ograniczenie zużywania prądu. Pamiętaj o gaszeniu światła po wyjściu z pokoju, a w domu wymień wszystkie żarówki na energooszczędne. Dobrze jest także nie zostawić włączonych do gniazdka ładowarek bez telefonu czy ograniczyć suszenie włosów suszarką.

Aby być bardziej ekologicznym należy mieć w domu przynajmniej kilka roślin, a najlepiej takich, które oczyszczają powietrze i sprawią, że będzie ci się lepiej oddychało. Pamiętaj, aby podlewać rośliny rano i wieczorem.

Wróć

Jak usunąć kamień z czajnika?
Jak wyczyścić mikrofalówkę?
Jak wyczyścić srebro?
Jak układać naczynia w zmywarce?
Jak usunąć kamień z czajnika?
Jak wyczyścić mikrofalówkę?
Jak wyczyścić srebro?
Jak układać naczynia w zmywarce?
Gazetka NETTO