Trzy proste przepisy na pieczone ziemniaki do wypróbowania od zaraz!

dn. 8. listopada 2018 r.

Trzy proste przepisy na pieczone ziemniaki do wypróbowania od zaraz!

Ziemniaki to jedne z najpopularniejszych warzyw w Polsce. Co jakiś czas oskarżane są o brak składników odżywczych. Jednak to nieprawda. Ziemniaki bogate są w dość duże ilości witamin: B1, B5, B6, C oraz składniki mineralne: potas, magnez, fosfor, żelazo, mangan i cynk.

To warzywo podawane jest u nas najczęściej jako gotowany dodatek do obiadu - w całości lub w postaci puree.

Mamy, jednak tendencję do przesadzania z ilością gotowanych ziemniaków. Często, później ich duża część ląduje w koszu na śmieci. A to błąd. Po pierwsze dobrze byłoby marnować jak najmniej pożywienia. Po drugie dania z ziemniaczanych resztek są po prostu pyszne.

Poniżej propozycja trzech potraw z wykorzystaniem ziemniaków, które pozostały nam po obiedzie.

Pieczone ziemniaki na patelni

Bez względu na to ile ziemniaków zostało nam z obiadu zawsze możemy zapiec je na patelni i zjeść jako szybką kolację na ciepło lub jako dodatek do kolejnego obiadu. W ten sposób możemy przekształcić ziemniaki w nowe.

Składniki:

  • ugotowane, ostudzone ziemniaki,
  • pół cebuli pokrojonej w kostkę,
  • pieprz, sól,
  • olej lub smalec (najlepiej ze skwarkami).

Rozgrzewamy patelnię, nakładamy tłuszcz, podsmażamy cebulę (do zeszklenia). Następnie nakładamy na patelnię ziemniaki (jeżeli są w całości należy je wcześniej pokroić w plastry grubości około 0,5 cm). Pieczemy na dość wysokim ogniu, aż zrobią się złote i chrupiące. Pieczone ziemniaki szczególnie dobrze smakują w zimne, jesienne wieczory.

Ziemniaki z piekarnika z dodatkami

Oprócz ziemniaków często zostają nam inne resztki w lodówce. Można to wszystko w prosty sposób zamienić w pyszną zapiekankę. Poniżej przedstawione są składniki na zapiekankę, jednak jeżeli mamy trochę obycia w kuchni, możemy zamieniać dodatki, zgodnie z tym co akurat zostało w lodówce.

Składniki:

  • kilogram ugotowanych, ostudzonych ziemniaków pokrojonych w plastry (grubości 0,5 cm),
  • pół papryki czerwonej lub żółtej (pokrojonej w kostkę),
  • pół cebuli czerwonej lub zwykłej (pokrojonej w kostkę),
  • 300 g. kiełbasy zwyczajnej (lub innej do pieczenia),
  • 100 g startego żółtego sera,
  • 500 ml śmietany 18%,
  • jajko,
  • 50 ml mleka,
  • suszone oregano,
  • słodka czerwona papryka (w proszku),
  • sól i pieprz.

Piekarnik nagrzewamy do 210°C. Do miski wlewamy śmietanę, jajko, mleko, doprawiamy połową łyżeczki oregano, taką samą ilością słodkiej papryki oraz solą i pieprzem. Wszystko mieszamy dokładnie różdżką i odkładamy na bok. Kiełbasę kroimy w pół-talarki i podsmażamy na patelni. W średniej wielkości żaroodpornym naczyniu kładziemy kolejno: pokrojone w plastry ziemniaki, paprykę, cebulę, podsmażoną kiełbasę. Na wierzch kładziemy kolejną warstwę ziemniaków. Wszystko zalewamy zrobionym wcześniej sosem śmietanowym i posypujemy startym serem. Pieczemy około 40 minut w piekarniku, aż wierzchnia warstwa sera i ziemniaków się zarumieni. 

Reaktywowane puree - pieczone ziemniaki z piekarnika

Jeżeli z obiadu zostało nam puree z ziemniaków w również możemy zamienić je w zapiekankę. 

Składniki:

  • 1 kg puree ziemniaczanego,
  • 50 g masła,
  • 100 ml śmietany 18%,
  • 100 g startego sera (może być parmezan, mozarella lub jakikolwiek żółty),
  • sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej.

Piekarnik nagrzewamy do 210°C. Mieszamy ze sobą: puree ziemniaczane, masło, śmietanę, przyprawy i połowę sera. Zagniatamy wszystko na gładką masę, którą przekładamy do średniej wielkości naczynia żaroodpornego. Posypujemy zapiekankę resztą tartego sera i wkładamy do piekarnika. Zapiekamy przez około 30 minut (do zezłocenia powierzchni). 

Takie zapiekane puree ziemniaczane można przygotować również w małych naczyniach żaroodpornych (tzw. kokilkach) jako dodatek do wykwintnego obiadu. 

Potrawy z najpierw ugotowanych, a później zapieczonych ziemniaków są bardzo smaczne i sycące, a jednocześnie pozwalają pozbyć się resztek pozostałych po obiedzie. Problem w tym, że pieczone ziemniaki mogą nam tak zasmakować, że zaczniemy specjalnie przygotowywać zbyt duże porcje gotowanych ziemniaków na obiad, żeby później móc się cieszyć takimi pysznościami. 

 

Gazetka NETTO